wtorek, 27 lipca 2010
Wakacje!!
Blog nieco zwolnił tempa, ale wcale nie dlatego że sama Łódź zwalnia.....wręcz przeciwnie:) Przyczyna jest banalna.....autor jest na wakacjach poza Łodzią:)
piątek, 16 lipca 2010
Łódź Podziemna- tajemniczo brzmiąca impreza
Dzisiaj o 19.00 rozpoczyna się koncert połączony z pokazem filmów kontrowersyjnych w ośrodku artystycznym na ul. Wólczańskiej 38.
Jeśli ktoś słyszał cokolwiek na ten temat to proszę o komentarz, a ja może mimo wszystko sprawdzę co tam będzie grane:)
czwartek, 15 lipca 2010
Letnie, filmowe orzeźwienie w Łodzi
Przez całe wakacje tj. do końca sierpnia w Łodzi będziemy mogli oglądać filmy pod chmurką. Moim zdaniem to świetny pomysł na ciekawe spędzenie wieczoru po męczącym dniu w biurze. W domu duchota, bo ściany nagrzane przez codzienne upały nie dają zbyt dużo ochłody nawet wieczorem, więc pakować kocyk i w drogę, do parku!!! Pomysł na łódzkie polówki ewoluował od czasu poprzedniej edycji, gdyż teraz są w Łodzi aż 3 punkty, w których w różnych dniach tygodnia można zobaczyć naprawdę dobre filmy. Program jest podzielony na trzy bloki tematyczne.
1. The Best Of!
W każdy wtorek w Parku na Zdrowiu można obejrzeć najlepsze propozycje minionego roku, więc jeśli ktoś przegapił ciekawe premiery, będzie miał okazję nadrobić filmowe zaległości i to oczywiście zupełnie za darmo! Podam tylko niektóre z planowanych tytułów: Limits of Control, Vicky Cristina Barcelona, Hurt Locker
2. Eurotrip
Środy w Parku Poniatowskiego także zapowiadają się ciekawie, gdyż prezentowane będą produkcje z całej Europy tj. Hiszpanii, Francji, Wlk. Brytanii, Czech, Serbii.
3. Łódź Filmowa
Piątkowy blok filmowy na Starym Rynku to przede wszystkim polskie kino psychologicznego, dla które wspólnym mianownikiem jest w szerokim ujęciu Łódź. Są to w większości produkcje z lat 80'tych XX takich reżyserów jak Kieślowski, Wajda, Kuźmiński czy Koterski.
poniedziałek, 12 lipca 2010
Koncert Juliette!!!
Niesamowita i bardzo spontaniczna osóbka:) Nigdy się nie spodziewałam, że ta drobna dziewczyna może skrywać w sobie prawdziwy wulkan energii. Zespół rozpoczął swój koncert z ponad godzinnym opóźnieniem, ale zdecydowanie warto było poczekać. Poza tym muszę że to oczekiwanie upływało bardzo przyjemnie przy rytmach lekko reggae'owego supportu. Juliette od momentu wejścia na scenę złapała świetny kontakt z publicznością, która śpiewała i tańczyła z nią. Wszystko to za sprawą jej naturalności i spontaniczności podczas występu. Skakała, szalała, wykonywała najdziwniejsze ekscesy i przy tym rozrywała na strzępy swoim głosem....Świetny koncert, jutro lecę po płytę zespołu Power of Trinity:)
niedziela, 11 lipca 2010
Opera punkowa wg scenariusza E. Kusturicy:)
Ponieważ nie mam teraz zbyt wiele czasu by pisać na temat tego filmu podsumuję film w sposób następujący: WOW !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
coś więcej jak wrócę z zakupów:)
Sobotnie wrażenia
Film NON SONO PRONTO był debiutem reżyserskim, który czekał na upragnioną realizację 3 lata. Film zaskoczył mnie pozytywnie pod każdym możliwym względem. Historia kilku młodych ludzi opowiedziana lekko, zabawnie, bez zbędnego tragizmu tak lubianego przez polskich twórców. Mimo zabawnych dialogów filmu nie można sprowadzić do poziomu pustej komedyjki. Historia z przesłaniem i pozytywnym zakończeniem, bo przecież tak właśnie w życiu jest, że w końcu nawet najbardziej pogmatwane ścieżki w życiu prostują się i droga znowu staje się przyjemną podróżą w nieznane.
Najbardziej ujęły mnie zdjęcia, jak zdradził mi sam reżyser operator stosując absolutnie minimalistyczne zabiegi osiągnął ten zachwycający efekt. Ukłony dla pana operatora!!! W rozmowie reżyser Michał Grzybowski wyjawił jak zrodził się pomysł na tytuł dla jego dzieła. Otóż początkowo projekt występowała pod roboczym tytułem "Festiwal" ale podczas próby, jeden z aktorów użył tego sformułowania non sono pronto, co oznacza po prostu nie jestem gotowy. Spodobało się ono całej ekipie i ostatecznie stało się tytułem. Może tytuł pojawił się zupełnie przypadkowo, ale moim zdaniem świetnie oddaję istotę tego co się dzieje w życiu poszczególnych bohaterów. Bo w życiu na wszystko musi przyjść odpowiedni czas.....
Polecam gorąco!!!! Jeszcze dzisiaj do obejrzenia w Cytrynie!!
sobota, 10 lipca 2010
Filmowa sobota:)

Dzisiaj w ramach festiwalu filmowego postanowiłam się wybrać na dwie projekcje filmowe. Jedną w Muzeum Kinematografii a drugą w Kinie Cytryna.
O 18:00 w muzeum projekcja polskiego, świeżutkiego bo prod. 2010r. filmu łódzkiego reżysera. Fabuła osadzona w łódzkich realiach,historia młodych absolwentów szkoły filmowej, którzy chcą wypłynąć na pełne wody życia, w także zawodowego. Więcej opowiem po obejrzeniu.........
A o 23:00 w mojej kochanej cytrynce E. Kusturica i jeden z jego pierwszych, a zarazem moich ulubionych filmów " Czas cyganów". Ostatnio kiedy go oglądałam miałam około 16 lat i zrobił w tedy na mnie ogromne wrażenie. Ciekawa jestem jak teraz będę odbierać ten film.
piątek, 09 lipca 2010
Piątek:)

Niestety z powodu podstępnej choroby dzisiejszy wieczór spędzam w domu:( zbierając siły na sobotę i niedzielę, a dokładniej na Targowa Film Street Festival!!!! W ubiegłym roku miałam okazję posłuchać na żywo jednego z moich ulubionych reżyserów, E. Kusturicy z zespołem. To była silna dawka bałkańskiego ska w najlepszym według mnie wykonaniu. W tym roku organizatorzy zaprosili równie nietuzinkową osobę....Juliette Lewis, którą darzę niezwykłym sentymentem, zwłaszcza za rolę w Przylądku strachu. Po obejrzeniu nagrań jej występu na youtube jestem zdecydowana wybrać się na koncert w niedzielę. Jeśli ktoś jest fanem silnych, prowokacyjnych wokalistek rockowych, nie powinien poczuć się rozczarowany. W niedzielę o 20:30 na parkingu na ul. Targowej(szczegóły na stronie festivalu)
Ale zanim będzie koncertowa niedziela, będzie gorąca sobota w klubie!!!!!
Po upalnym tygodniu każdy szuka odrobiny orzeźwienia......jedni wybierają wyprawę na działkę, by upalnym wieczorem zasłuchać się w melodie wygrywane przez koniki polne.......a inni będą bawić się do rana w pianie w centrum miasta:) W sobotę, po raz kolejny w Nara odbędzię się Piana Party!!! Super propozycja dla wszystkich którzy szukają ochłody i dobrej zabawy jednocześnie!!!!! Jedyna taka szansa w mieście by poczuć prawdziwy klimat wakacji i wyluuuuzować się!!!!!!!! Jedna uwaga dla zainteresowanych, to klub branżowy LGBT więc jeśli już heterycy się tam wybiorą to mam ogromną prośbę. Nie gapimy się jak cielęta na całujące się pary!!!!!! I panowie, odpuście sobie nachalne podrywy dziewczyn!! My tam nie przychodzimy by podrywać facetów tylko by się dobrze bawić!!!!!!! Ale wracając do samej imprezy, to o ile zdrowie mi na to pozwoli będę tam na pewno:)Rok temu muzyka była świetna, organizacja też. A....i nie zapomnijcie zabrać ze sobą ręczników, przydają się jak już trzeba opuścić lokal i wsiąść do nieszczęsnego nocnego:)
Gorący weekend w Łodzi 9-11.07.
Witam na moim blogu, którego zasadniczym celem jest podzielenie się informacjami i wrażeniami z wydarzeń kulturalnych mających miejsce w mieście Łodzi. Nie wiem, czy jestem jedyną osobą, która zauważyła, że znalezienie w internecie info o jakiś ciekawych wydarzeniach w Łodzi graniczy z cudem, a tak naprawdę o wszystkim co ciekawym dowiaduję się po fakcie, czytając poniedziałkową gazetę:) Okazuje się, że tak naprawdę w Łodzi sporo się dzieję i czasami sama mam problem z wyborem, chcąc się podzielić z innymi efektami moich poszukiwań stworzyłam tego oto bloga. W miarę możliwości będę starała się pisać o nadchodzących wydarzeniach, aby osoby zainteresowane ciekawym spędzeniem czasu w mieście mogły sprawdzić moje propozycje. Obowiązkowo, po każdej imprezie, na której pojawię się, będę pisała o moich wrażeniach i liczę, że po pewnym czasie pojawią się także wpisy od innych osób dotyczące ciekawych zdarzeń z Łodzi.
|
|